Czy zawsze muszę „dać radę”? – o presji, perfekcjonizmie i pozwoleniu sobie na słabość

Coraz częściej w gabinecie słyszę zdanie:

„Nie wiem, kiedy przestałam być sobą. Jestem ciągle zmęczona, ale nie potrafię zwolnić.”


🌿 Perfekcjonizm – przyjaciel czy wróg?

Perfekcjonizm często zaczyna się niewinnie — chęcią, by robić wszystko dobrze. Ale z czasem staje się pułapką.
Nie pozwala odpocząć, zrelaksować się, cieszyć z małych rzeczy.
Każdy błąd staje się porażką, a każdy dzień – kolejnym testem.

Z zewnątrz wygląda to jak sukces, wewnątrz jednak rośnie zmęczenie, lęk i poczucie, że nigdy nie jesteśmy wystarczająco dobrzy.


💬 Czasem „nie dać rady” to też siła

Pozwolenie sobie na słabość nie jest oznaką porażki – to dowód, że jesteśmy ludźmi.
Uznanie własnych granic i emocji to pierwszy krok do prawdziwej równowagi.
To moment, w którym zaczynamy żyć w zgodzie ze sobą, a nie w cieniu oczekiwań innych.


🧠 Jak może pomóc psychoterapia?

Rozmowa z psychologiem np Psycholog Ochota to przestrzeń, w której możesz bez oceniania opowiedzieć, co naprawdę czujesz.
To nie tylko ulga, ale też szansa na zrozumienie przyczyn napięcia, stresu czy niskiego poczucia własnej wartości.
Wspólnie można nauczyć się, jak odpuszczać, jak stawiać granice i jak być wobec siebie bardziej wyrozumiałym.


💗 Pamiętaj

Nie musisz zawsze być silny.
Nie musisz wszystkiego wiedzieć, wszystkiemu sprostać i wszystko kontrolować.
Masz prawo odpocząć, poprosić o pomoc i zatroszczyć się o siebie.

Bo prawdziwa siła nie polega na tym, by nigdy nie upaść –
ale na tym, by nauczyć się wstawać z czułością wobec siebie.

Czy zawsze muszę „dać radę”? – o presji, perfekcjonizmie i pozwoleniu sobie na słabość

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń na górę